O autorze
Fundacja FaniMani została założona w 2014 roku. Naszą misją jest wspieranie organizacji społecznych w pozyskiwaniu dodatkowych funduszy poprzez FaniMani.pl. Dzięki serwisowi dokonując zakupu w dowolnym sklepie internetowym (lista wszystkich sklepów), bez ponoszenia dodatkowych kosztów generujemy darowiznę na wybrany przez nas cel społeczny.

Współpracujemy z fundacjami, stowarzyszeniami, szkołami, harcerzami i innymi podmiotami działającymi w trzecim sektorze. Jako Fundacja chcemy być platformą wymiany informacji na temat NGO w Polsce i łącznikiem między organizacjami społecznymi, darczyńcami oraz przedsiębiorcami. Realizujemy swoją misję we współpracy z setkami firm, znanych lokalnie i międzynarodowo, o których informacje znajdziecie w naszym serwisie. Współdziałanie z otoczeniem biznesowym pozwala nam oferować narzędzia, które pomagają w zbieraniu pieniędzy bez ryzyka i kosztów zarówno dla osób pomagających, jak i dla adresatów pomocy finansowej.

Pomoc jest kobietą

Nietrudno zauważyć, że większość osób działających w polskich organizacjach pozarządowych stanowią kobiety. Z okazji Dnia Kobiet przyjrzeliśmy się bliżej temu zjawisku i zapytaliśmy organizacje skupione wokół serwisu FaniMani.pl o to, dlaczego w fundacjach i stowarzyszeniach działają głównie kobiety.

Według badań Stowarzyszenia Klon-Jawor prawie 60% osób działających w przeciętnej organizacji pozarządowej stanowią kobiety. W najbardziej sfeminizowanych organizacjach odsetek kobiet stanowi nawet 75%. Najwięcej kobiet działa w fundacjach i stowarzyszeniach zajmujących się ochroną zdrowia i pomocą społeczną, najmniej w organizacjach sportowych. Dlaczego tak wiele kobiet udziela się społecznie? To pytanie zadaliśmy przedstawicielkom organizacji pozarządowych.

Dobrosława Gogłoza ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki
wyjaśnia:
- Nie jest to sytuacja charakterystyczna wyłącznie dla polskich organizacji pozarządowych i do tej pory nie znalazłam dla tego dobrego wytłumaczenia. Najprostszą próbą wyjaśnienia takiej sytuacji jest stwierdzenie, że kobiety mogą charakteryzować się wyższym poziomem empatii, więc będzie to je motywowało do niesienia pomocy innym. Dużo bardziej istotne wydaje mi się zastanowienie, dlaczego przy tak dużej ilości kobiet zaangażowanych w działalność pozarządową, nawet w sektorze NGO mamy często do czynienia z niewystarczającym udziałem kobiet w strukturach zarządzających. Szklany sufit działa również w sektorze NGO - dodała.

Przewaga kobiet działających w organizacjach pozarządowych nie może być dziełem przypadku. Kobieca zdolność do empatii i ukierunkowania na potrzeby innych sprawia, że kobiety chętnie angażują się w działalność społeczną.

Weronika Ładogórska z Fundacji Warta Goldena zapytana o to, dlaczego w polskich organizacjach pozarządowych działają głównie kobiety odpowiedziała:
- Gdy dołączyłam do zespołu Fundacji Warta Goldena, zadałam sobie to samo pytanie.
Fundacja to nie konkretne miejsce, a przede wszystkim ludzie, którzy pracują zdalnie na terenie całego kraju. Nie znając jeszcze wszystkich pracowników, zauważyłam od razu, że wokół mnie są same kobiety. Pracujemy w pełni kobiecym zespole, zaczynając od Pani Prezes, kończąc na wolontariuszkach.
Oczywiście wokół Fundacji pojawiają się mężczyźni – panowie pomagają nam w takich sprawach jak tworzenie strony internetowej, corocznego kalendarza czy też przy organizacji wydarzeń plenerowych.
Jednak jeśli chodzi o działanie stałe i wewnątrz Fundacji, pracujemy w zespole składającym się wyłącznie z kobiet. Większość z nas poza Fundacją ma swoją pracę zawodową. Jesteśmy, aktywne na różnych stanowiskach,w firmach o różnych profilach działaniach. Łączy nas jedna wspólna cecha - chęć bezinteresownej pomocy potrzebującym, w naszym wypadku potrzebującym psom. Wszystkie pracujemy jako wolontariuszki, a żadna z nas nie czerpie korzyści finansowych.

Dlaczego działają głównie kobiety?
- Jestem pewna, że wynika to z kobiecej empatii i większej wrażliwości. Uważam również, że pracujące kobiety zawsze były bardziej wszechstronne, niż pracujący mężczyźni. To, że pracujemy, studiujemy, zajmujemy się domem i rodziną oraz pomagamy charytatywnie w Fundacji wynika z wielu czynników. To nie tylko kwestie kulturowe, ale przede wszystkim wspaniałe charaktery, osobowości. Większość naszych wolontariuszek robi po kilkanaście rzeczy na raz i sprawia im to ogromną satysfakcję. Ciężko mi jest wyobrazić sobie mężczyznę, który po powrocie z pracy jednocześnie gotuje obiad i załatwia sprawy
fundacyjne, biegnie na spacer z psem, a wieczorem jeszcze idzie na basen żeby zrobić coś „dla siebie”. To oczywiście nic złego - po prostu jesteśmy inni. Myślę, że wszystko jest kwestią dobrej organizacji czasu, podzielności uwagi i przede wszystkim świadomego wybierania priorytetów w życiu. Jestem przekonana, że wielu Panów nie zdaje sobie sprawy z takiej możliwości pomocy potrzebującym. Może myślą trochę bardziej konkretnie, bardziej zero-jedynkowo – ktoś potrzebuje pomocy - “zrobię przelew albo wezmę udział w jednej z akcji” nie myślą zaś, żeby spróbować swoich sił, właśnie jako wolontariusz. Szkoda, bo w codziennym działaniu fundacji przydałoby się męskie spojrzenie.

Umiejętność łączenia wielu ról i zadań na pewno pomaga kobietom w angażowaniu się w działalność społeczną. Działalność w organizacjach pozarządowych to też okazja do zdobycia bezcennych doświadczeń w roli organizatorki, koordynatorki czy promotorki. różnego rodzaju akcji.


Barbara Wojtaszek z Fundacji Szczęśliwi bez Cukru, w której 95% stanowią kobiety potwierdza, że:
- W polskich NGOsach działają głównie kobiety, bo my uwielbiamy pomagać i troszczyć się o innych.

Męski punkt widzenia przedstawił Mateusz Mostowski z Fundacji Mam Marzenie:
- Mężczyźni nie mają tyle odwagi jak kobiety. Myślą bardziej o własnej rodzinie lub samym sobie. Silna i mądra kobieta rozumie inne osoby, chce im pomóc, a równocześnie dba o swoją rodzinę i samą siebie. To prawda, że o wiele więcej kobiet działa w organizacjach pozarządowych niż mężczyzn. To im zawdzięczamy dzisiejszy charakter i dobrą opinię stowarzyszeń czy fundacji w naszym kraju. To kobiety wprowadziły nas w ten świat dobroci i empatii. Bardzo Wam za to dziękujemy, że pozwalacie nam wejść w ten świat, wprowadzacie nas w ten temat i uczycie nas jak pomagać oraz działać dla innych bezinteresownie.

Czego życzą sobie kobiety działające w organizacjach pozarządowych z okazji Dnia Kobiet?

Dobrosława Gogłoza ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki zapytana o swoje marzenia z okazji Dnia Kobiet odpowiedziała:
- Mam wiele marzeń i życzeń związanych z misją działania mojej organizacji (działamy na rzecz zwierząt hodowlanych), jednak okolicznościowo w tym dniu zażyczyłabym sobie, żeby więcej organizacji w Polsce i na świecie mocno i uczciwie przyjrzało się swoim strukturom i procesom, żeby upewnić się, że płeć nie jest barierą w awansie na stanowiska przywódcze i uzyskaniu większego poziomu decyzyjności. Dyskryminacja może zachodzić również wtedy, kiedy nie jest celowa i złośliwa, więc warto poszerzać swoją wiedzę na temat tego jak tworzyć miejsca pracy i struktury, które faktycznie dają wszystkim równe szanse, a nie tylko złudzenie równych szans.

Weronika Ładogórska z Fundacji Warta Goldena swoje marzenia na Dzień Kobiet określiła w ten sposób:
-Na co dzień pracuję w dwóch zupełnie różniących się od siebie środowiskach - mocno zmaskulinizowanej branży, jaką jest przemysł stoczniowy oraz w Fundacji, która wręcz przeciwnie, jest wysoce zdominowana przez kobiety. Moim życzeniem jest, aby miejsca pracy były bardziej zróżnicowane - nienastawione na konkretną płeć. Taki świat byłby po prostu ciekawszy, a obie strony zawsze będą uczyły się od siebie. Trzeba dać sobie szansę i nie oceniać od razu, że do jakiejś dziedziny lepiej będzie nadawała się konkretna płeć. Każdy z nas jest inny i choć o tym wiemy, zamykamy sobie drogę przed wieloma możliwościami. Trzeba próbować i namawiać osoby z naszego otoczenia. Dopóki nie spróbujesz, nie dowiesz się. Słowa “warto pomagać” nabierają innego wymiaru, jeśli doświadczymy tego osobiście. Zachęcam Wszystkich, niezależnie od wyobrażeń na temat pracy i pomocy w naszej Fundacji, do pierwszego kontaktu

Również w kobiecych marzeniach przejawia się więc empatia i nastawienie na wspólne dobro. Nasze rozmówczynie podkreśliły, że zależy im na równych szansach kobiet i mężczyzn a także na przezwyciężaniu ograniczających stereotypów.

Barbara Wojtaszek z Fundacji Szczęśliwi bez Cukru zdradziła nam też swoje marzenie z okazji Dnia Kobiet:
- Moje marzenie na Dzień Kobiet jest takie, żebyśmy - kobiety znalazły czas dla siebie i najpierw zajęły się sobą, swoim zdrowiem i dobrym samopoczuciem, a to spowoduje, że lepiej zajmiemy się naszymi bliskimi i osobami wokół nas:)

Czego Mateusz Mostowski z Fundacji Mam Marzenie życzy kobietom z okazji ich święta?
Miłości – ze strony osób najbliższych oraz podopiecznych organizacji.
Siły – do działania i przezwyciężania stereotypów.
Samorealizacji – w tym czego najbardziej potrzebuje każda z Pań, dla każdej z Was jest inna dziedzina, w której czujecie się silne, pewne i doskonalcie je.
Spełnienia – zawodowego, osobistego, rodzicielskiego i tego związanego z wolontariatem. Aby każdego dnia, gdy pójdziesz spać mogła powiedzieć: Dziś zrobiłam super akcje charytatywną, Dziś moje dziecko było zadowolone, bo spędziłam z nim całe popołudnie.
Determinacji – z nią jest łatwiej w życiu pokonywać kolejne wyzwania.
Zdrowia – to ono daje nam możliwość robienia rzeczy niezwykłych dla innych.
Innowacyjnych rozwiązań, które tchną w Waszą organizację nowy pomysł, który osiągnie pożądany efekt.
Energii do działania, która zaraża inne osoby oraz dodaje im siły i motywacji.

A my z okazji Dnia Kobiet wszystkim paniom życzymy spełnienia ich marzeń, siły, uśmiechu i wytrwałości w działaniu.

Dane pochodzą z badania Stowarzyszenia Klon/Jawor „Kondycja sektora organizacji pozarządowych w Polsce 2015”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...